WŁADZA EMPATII

Jakie są dwa najpopularniejsze stereotypy dotyczące władzy?
Pierwszy opiera się na filozofii Machiavellego i mówi nam, że władzę zdobywa się siłą, stosując oszustwo, manipulację, środki przymusu, że władza polega na dominacji.
Drugi stereotyp zakłada iż pojęcie oraz mechanizmy władzy dotyczą tylko pewnych sfer naszego życia. Przede wszystkim kojarzona jest z polityką, wojskiem, kościołem i ideologią.
Najnowsze badania na temat władzy dowodzą, że władza jest częścią każdej relacji, każdej sfery, a nasze życie i sposób funkcjonowania w nim jest determinowane przez takie choćby czynniki, jak kolejność urodzin i pozycja w rodzinie.- Joanna Cybruch

Kolejne badania wskazują też, że jesteśmy jako ludzkość na takim etapie cywilizacyjnym, że nie ten ma władzę, kto ją sobie utorował siłą. Władzę posiada ten, komu ją PRZYZNANO.
Psychologia społeczna szeroko dziś stosuje „model grupy dyskusyjnej pozbawionej lidera” do badania procesu uzyskiwania władzy. Obcy sobie ludzie dyskutują, szukają rozwiązań, wchodzą w relacje. Badacze na podstawie obserwacji dokonują analizy zachowań członków grupy. Zauważono, że ludzie zachowują się według wzorca wpływu, który inni w grupie, często intuicyjnie, zauważają. Zwykle dość szybko zostają „wyłonione” osoby, którym grupa przyznaje władzę. To samo dzieje się wśród dzieci na placu zabaw, na studenckim kampusie, w organizacji non profit, rodzinie i w korporacji.

Już Hannah Arendt zauważyła, że:
„Władza to odpowiedź na ludzką zdolność nie tylko do działania, ale do współpracy. Władza nigdy nie jest własnością jednostki, należy ona do grupy i trwa tak długo, jak długo istnieje ta grupa. Kiedy mówimy o kimś, że ma władzę, de facto stwierdzamy, że pewna grupa ludzi powierzyła władzę tej osobie”.
Zgadzał się z tym Michel Foucault stwierdzając, że władza jest „wykorzystywana i realizowana dzięki sieci relacji”.

Dziś na potwierdzenie filozoficznych intuicji mamy wyniki badań psychologów społecznych, poświęconych mechanizmom przyznawania władzy, przeprowadzone na różnych arenach życia. Wszystkie wyniki tych badań wykazują, że osoby „obdarowane” władzą, posiadają każdą z cech nazywanych w psychologii społecznej: The Big Five.
Datcher Keltner, profesor psychologii na Uniwerystecie Berkley przez 20 lat prowadził badania wśród studentów. Celem tych badań było ustalenie, kto w badanych grupach uzyskuje władzę. Na początku badań Keltner poprosił studentów o określenie zakresu wpływu innych osób z ich akademika na otoczenie. Poproszono również aby badani podali w jakim stopniu ich osobowość jest określona przez 5 umiejętności społecznych, 5 ogólnych sposobów funkcjonowania w świecie, znanych jako Wielka Piątka.

Skłonności społeczne – działania o wysokim współczynniku dobra wspólnego:
– Entuzjazm – zarażający innych;
– Uprzejmość – współpraca, dzielenie się;
– Skupienie – na wspólnych celach;
– Spokój – udzielający się spokój i sposób postrzegania;
– Otwartość – na uczucia i pomysły innych.

Skłonności społeczne – działania o niskim współczynniku dobra wspólnego:
– Unikanie kontaktów społecznych;
– Wykorzystywanie innych do swoich celów;
– Lekceważenie wspólnych celów i zasad;
– Narzekanie, drażliwość;
– Ignorowanie opinii innych.

Jak już wspomniałam, podobne badania inni naukowcy przeprowadzili również w szpitalach, armii, szkołach, korporacjach finansowych czy zakładach produkcyjnych.
Oto wnioski z analizy wyników tych badań.
– grupa obdarza nas władzą jeśli mamy odwagę zabrać głos, jesteśmy entuzjastyczni i działamy w interesie innych;
– wpływamy na zmiany kiedy jesteśmy skupieni, jasno określamy cele i sposób działania, gdy potrafimy słuchać, skupić się na innych, kiedy zadajemy pytania otwarte;
– rośniemy w siłę wprowadzając spokój i szerszą perspektywę, używając uprzejmego języka i oferując zabawne pomysły i nowatorskie rozwiązania.

Kiedy grupa postrzega nas jako osoby posiadające te cechy, powstaje coś co nazywamy reputacją. Opinia innych o nas może trwać niezmiennie latami, wpływa na ich nastawienie, rozprzestrzenia się w innych miejscach, pośród innych środowisk.
Kształtując opinię, grupa na dwa sposoby daje jednostce możliwość wpływu.
Po pierwsze, jeśli masz opinię osoby poprawiającej ogólny dobrobyt, inni kierują ku tobie więcej zasobów, chcą tworzyć z tobą sojusze, przyjaźnić się, współpracują wydajniej.
Po drugie, reputacja służy grupie do komunikowania jednostce, czy jego postawa wobec innych jest pożądana, dzięki temu jest szansa na korektę.

Warto uświadamiać sobie na jakie konkretne mechanizmy przekłada się taka sprawczość. Kolejne badania wykazują, że jeśli nie jesz mięsa, jest prawdopodobne, że twój sąsiad postąpi tak samo. Jeśli dajesz datek, twój kolega też da. Jeśli głosujesz, jest duża szansa, że twoja rodzina też zagłosuje. Jeśli dzielisz się czymś, twój akt sprawia, że osoba obdarowana staje się o 19% bardziej hojna w interakcji nie związanej z tobą. Kolejny obcy jest o 7% bardziej szczodry w innych kontaktach.
Dziś wiemy, że nasze skłonności społeczne wynikają nie tylko z uwarunkowań chemii mózgu. Są również ściśle powiązane z empatią. Empatią, traktowaną nie jak modne hasło, powszechnie nadużywane, nie zawsze ze zrozumieniem jak: depresja, wyparcie i kompulsywność. Empatią rozumianą jako ważny zasób, umiejętność, którą można rozwijać i ćwiczyć. Umiejętność coraz bardziej docenianą i wykorzystywaną do poprawiania codziennego komfortu życia, współpracy, rozumienia innych i siebie, budowania relacji, zarządzania w pracy, do ulepszania świata.

Keltner empatii także poświęcił szereg badań. Stworzył grupy od 2 do 5 osób i wyznaczył im zadania wymagające inteligencji emocjonalnej, współpracy i logicznego myślenia zarazem. Wyniki tych badań mówią, że lepiej radziły sobie grupy „prowadzone” przez osoby o wysokiej empatii – skupione na emocjach innych członków zespołu, zadające pytania, wykazujące zainteresowanie i wysyłające potwierdzenie pozawerbalne takie, jak np. kiwanie głową. Osoby te zręcznie koordynowały współpracę członków grupy. Dodatkowo, badania te dowodzą, że wzrost liczebnego udziału kobiet w zespołach, miał wpływ na lepszy wynik wykonywanych zadań. Większa liczba kobiet jako liderek zwiększa innowacyjność i konstruktywność myślenia grupy. Z drugiej strony współpraca oparta na interakcjach wynikających z empatii wzmacnia u liderów poczucie sprawczości i zadowolenie.

O zaletach wysokiego poziomu empatii można napisać jeszcze wiele stron i przytoczyć wiele badań. W kontekście przywództwa, władzy, efektywnego zarządzania ludźmi, zdolność do empatii ma jeszcze jedną ważną zaletę. W dużym stopniu może chronić osoby obdarowane władzą przed zachłyśnięciem nią czy samozachwytem. Dzięki niej łatwiej odbieramy i prawidłowo interpretujemy sygnały ostrzegawcze, pozawerbalne przekazy od innych. Poczucie władzy bowiem wyzwala u nas wyrzut dopaminy, tej samej substancji, którą wyzwala np. kokaina. Substancji, która może prowadzić do impulsywnych, nieetycznych zachowań, a te z kolei wcześniej czy później, prowadzą do utraty władzy.

Arendt,H. „Korzenie totalitaryzmu”, Świat Książki, 1989
Keltner, D. „ The Power Paradox”, Allen Lane, 2016
Machiavelli, N. „Książe”, WydawnictwoMG, 2017